Zakupy - kobiece hobby
611c6ec5-5902-42a8-8947-2de52c34d95f_20090330122501_Otwarcie

Jedną z prawdziwie kobiecych przyjemności, których zrozumienie wymyka się nawet najbardziej starającym się mężczyznom, jest bieganie po drogeriach i galeriach handlowych w poszukiwaniu najnowszych zdobyczy do kosmetyczki. Przynajmniej oni nazywają to bieganiem, bo dla nas to jest zwyczajnie relaksujący sposób na spędzenie kilku chwil wolnego czasu, równie dobrze jak kilka godzin masażu i zabiegów w spa czy też poprawiający samopoczucie trening fitness pod okiem kogoś tak doświadczonego jak Pani Chodachowska. Przy czym nasze zakupy, jakkolwiek by się to samcom nie wydawało, nie są pozbawioną sensu gonitwą za czymkolwiek - kupujemy przecież rozważnie i kreatywnie, a w dodatku z reguły naprawdę potrzebne rzeczy. Zakupy (i frajdę z nich płynącą) wydłużają niesamowicie bogate oferty, na które natrafić możemy w drogeriach, centrach handlowych a nawet w sklepach internetowych. Każdy jeden rodzaj kosmetyku, czy to szampon, odżywka, balsam, pomadka do ust, tusz do rzęs czy też dowolny z tysięcy innych produktów, posiada niezliczone swoje wersje. Kolejne wersje różnią się nie tylko oczywistościami w postaci rodzaju koloru oraz jego nasycenia i zdolności do odbijania światła. To tylko czubek wielkiej góry lodowej, o której istnieniu panowie nie mają bladego pojęcia. Nie mówiąc już o tym, że nie mają szans dowiedzieć się, jak przyjemne potrafi być zdobywanie takiej góry. Kosmetyki nie różnią się bowiem wyłącznie barwą - mają różną gramaturę, tłustość, bardzo różnie reagują na siebie nawzajem. Kosmetyki łączy skomplikowana siatka możliwości i zależności - i to właśnie poruszanie się po tym labiryncie jest tym, co rasowe tygrysice lubią najbardziej. Daleko więc naszemu "babskiemu" shoppingowi do głupawego biegania po drogeriach i wrzucania do koszyka na zakupy wszystkiego, co się błyszczy i w ogóle ładnie wygląda. Wydaje mi się, że to hobby jak każde inne i facet, który w garażu spędza całe dnie na pieszczeniu swojej gabloty i co jakiś czas ruszający na poszukiwania brakującej mu uszczelki nie powinien mieć specjalnych problemów z ogarnięciem tego wyobraźnią.