Garnitur nie tylko formalny

Na świecie istnieją trzy typy ubiorów nieformalnych. Pierwszy z nich to jeansy, sweter i koszulka z nadrukiem, drugi to zamiast jeansów, spodnie dresowe, a sweter zastąpiony jest bluzą z kapturem. Trzeci ostatni typ to garnitur nieformalny. Wydaje się trochę nieprawdopodobne ale jednak prawdziwe. Istnieją na świecie młodzi ludzie, którzy nie wyobrażają sobie życia bez nieformalnej marynarki albo koszuli. men-683660_1280Garnitur zawsze szedł w parze z powagą, biznesem i pieniędzmi. Przez lata był ikoną stylu, dobrego smaku i wyrafinowania. W dzisiejszych, kiedy młody człowiek spotyka się ze znajomymi w pubie i ma na sobie garnitur, nie ma opcji, żeby się go ktoś nie spytał, dlaczego się tak wystroił. Coraz więcej młodych osób, które chcą zacząć być poważnie traktowane, szuka sposobu na uczynienie z garnituru ubrania, które będzie noszone podobnie do bluzy dresowej, czyli inaczej mówiąc casualowo. Niektórym może się to skojarzyć z modą lat 40. Przede wszystkim należy wybrać tkaninę garnituru. Nie powinna być ekstremalna np. o dziwnej fakturze bądź krzykliwym kolorze, ponieważ może się okazać zbyt szokujące dla otoczenia. Tkaniny sezonowe, to najlepszy wybór. Na dni wiosenne flanela będzie wpasowywać się idealnie. Jest to tkanina lekka i miękka o dobrych właściwościach termoizolacyjnych. Opcjonalnie można dodać wzór np. kratę. Sprawi ona efekt wizualny mniej formalny. Dobierając kolor powinno się zachować rozwagę. Oczywiście dozwolone jest wyjście z bezpiecznego granatu w stronę jaśniejszego błękitu i beżu. Do szalonych, jednak wciąż bezpiecznych kolorów należy burgund. Elementy stylistyczne takie jak wykończenie ramion też są ważne. Lepiej jest postawić na miękkie wykończenie, niż mocno zrobione ramiona. Ws garniturze nieformalnym klapy powinny być otwarte (notch lapel). Krawat w sytuacjach nieformalnych jest zbędny. Oczywiście nic się nie stanie, jeżeli osoba go założy ale wtedy nadaje swojemu strojowi więcej powagi. Do garnituru można nosić sweter lub kardigan, a buty skórzane, im jaśniejsze, tym mniej oficjalne.