Grzechy główne w stylizacji

Czy potrafimy się dobrze ubierać? Na to pytanie styliści mają różne odpowiedzi. Najlepiej sytuacja wygląda w dużych miastach, które przypominają już typowe, europejskie aglomeracje. Gorzej jest w mniejszych miejscowościach, w których nie ma tak szerokiej oferty w sklepach z odzieżą i zwykłej świadomości w dobieraniu stroju. Trendy śledzą głównie ludzie młodzi i w wieku średnim. Ubrania starszych osób wciąż przypominają te, które królowały w czasach PRL-u. W ciągu ostatnich lat zmieniło się nasze podejście do własnego wyglądu. Chętnie naśladujemy stylizacje z wybiegów i zwracamy uwagę na jakość ubrań. Niestety, wpadki zdarzają się każdemu z nas, a często nie jesteśmy ich świadomi. Poniższa lista najczęściej popełnianych błędów w stylizacji pomoże Wam zweryfikować swoje spojrzenie na swój ubiór. Za małe Wciąż mamy tendencję do zakładania zbyt małych ubrań. Wynika to z tego, że dobieramy odzież wyłącznie względem ich wyglądu, a nie figury. Niektórym zdaje się, że ubranie powinno opinać ciało, ponieważ zbyt duże rozmiary poszerzą sylwetkę. Za szerokie Po drugiej stronie szali znajdują się ci, którzy uparcie zakładają zbyt duże ubrania sądząc, że dzięki nim ukryją swoją nadwagę. Ubieranie się w w worki niestety daje odwrotny efekt. Puszyści powinni zakładać odzież dopasowaną do figury tak, aby podkreślić jej atuty. Dobra bielizna to podstawa! Dress code Nie zawsze pamiętamy, aby ubierać się stosownie do okazji. Przekładanie własnej wygody nad dress code nie zawsze jest dobrym wyborem... Wiek "Z tyłu liceum, z przodu muzeum", czyli ubieranie się niczym wieczna nastolatka nie tylko nie ujmuje lat, ale jest sygnałem, że nie potrafimy pogodzić się z upływającym czasem. Starsza pani w mini i obcisłej bluzeczce z nadrukiem wygląda kuriozalnie. Podobnie, jak pan w średnim wieku, który odziewa się w ubrania typowe dla młodzieżowych subkultur. Kolorowo Stosowanie odważnych kolorów w stroju jest ciekawe i potrafi świetnie podkreślać kolor oczu, czy cerę. Jednak zestawienie kilku krzykliwych barw razem wygląda kiczowato i kojarzy się z cyrkiem. Mniej znaczy więcej- wystarczy jeden mocny akcent.